z perspektywy gamera - przenioslem sie na TLA zeby porownac i musze przyznac ze gra sie bardzo przyjemnie. Miasta sa w miare bezpieczne, swiat jest bogaty w ciekawych npc, masa fabuly i questow (w tym uzasadnienie fabularne zgonow graczy i powiazany z tym system replikacji hubologistow). Do 30 lvl mozna dobic w praktyce nie oddajac ani 1 strzalu tylko robiac questy i podrozujac po swiecie ( ponad nie wiem bo dopiero mam 30 ale widze ze zapas questow jest wiec i do 36 sie na "graniu w fallouta" nabije).
Wada jest to ze czesc ruskich zabija cie na pustyni tylko za to ze masz "angielski" nick i dostajesz komentarz "stupid american" co mi sie zdarzylo juz pare razy ( jest przynajmniej 1 frakcja ktora pkuje nie rosjan ) ale mechanika jest na tyle fajna ze jak sie nabije ten 24 lvl to 1 na 1 da rade sie wybronic nawet przed typem na 36, kwestia kombinowania i wykorzystania sprzetu.
Crafting jest bardzo rozwiniety i oplacalny a npce kupuja praktycznie wszystko wiec az milo handlowac bez potrzeby szukania kogos kto od ciebie cos kupi.
PvP odbywa sie glownie na pustyni i w miejsacach do tego przeznaczonych wiec nie ma strachu ze ktos cie utlucze w miesice podczas handlu.
PvM jest super bo potwory sa dobrze wybalansowane i maja fajny loot. Moze xp za walke sa strasznie marne ale tam expi sie questami wiec jest git. Ktos tam na prawde odwalil kawal dobrej roboty - wzial cala esencje fabuly fallouta, dodal grywalna mechanike i nadal ramy fabularne nawet najdziwniejszym rzeczom jak chocby smierc postaci gracza i jej replikacja.
Kazdy moze przeczytac do 10 ksiazek na kazdy skill a kazda ksiazka daje nam +6 pkt wiec w efekcjie mozemy miec postac ktora ma kazdy skill na grywalnym poziomie a nasze pkty pakowac tylko w 3 wybrane tagi dzieki czemu nawet z 1 charyzmy mamy zastrzyk pktow do speecha wystarczajacy do zrobienia wiekszosci zwyklych questow i cieszenia sie ciekawymi dialogami w falloutowym klimacie.
Niestety wylaczyli walke turowa jest juz jedynie realtime, sheltery(domki graczy) sa strasznie drogie i jest sporo bledow w dialogach (ktore ku mojemu bardzo milemu zaskoczeniu sa porpawiane z dnia na dzien jak sie zglasza bledy ;] ). Dodatkowo akcje z operacjami i implantami ( dokladnie jak w fallout 2) sa w praktyce tyko dla frakcji i duzych zorganizowanych grup bo mody potrzebne do operacji ( ktore robi sie tak samo jak w f2 w san fran ^^ ) sa za zdobywanie baz jak sierra army czy maripolisa itp.. no chyba ze ma sie zlodzieja i podpierniczy sie taki mod typowi z frakcji a potem cie scigaja co tez jest zabawne
No to tyle z recenzji ;]