Nie rozumiem o co wam chodzi? Przecież Fallout New Vegas był robiony nie przez Bethesde, tylko przez Obsidian Entertainment (Bethesda była tylko wydawcą). Obsidian z kolei to goście z oddziału Black Isle Studio (czyli wiadomo kogo) których Interplay wywalił (pomijając kilka osób które odeszły wcześniej tworząc Troika Games). Fallout 3 był bardzo słaby, i to jest fakt. Inaczej sprawa ma się z New Vegas. Niby gra bardzo podobna, a jednak dużo lepsza. Od razu widać że nie robili jej ci sami ludzie co F3. Zresztą to nawet nie jest istotne. Ekipa stojąca za Fallout New Vegas to team najbardziej zbliżony do oryginalnych twórców F1 i F2 jaki jest w tej chwili osiągalny, wiec zupełnie nie rozumiem czym się podniecacie. Że tonący Interplay brzytwy się chwyta? Interplay który jest teraz, nie ma nic wspólnego z ludźmi którzy robili F1 i F2.
Nie zrozumcie mnie źle, kocham Fallouta jak pewnie wiekszość z was, ale stary fallout nie wróci. Na nowego nie ma co psioczyć, możecie grać lub nie. To zupełnie inna gra, co nie znaczy że od razu jest skazana na porażkę. Ja tam wole trzymać kciuki za chłopaków z Obsidiana żeby ciągneli tego potworka Bethesdy coraz bardziej w strone pożądnego falloutowego klimatu, niż żyć mrzonkami o tym że za sprawą magicznego loga interplay dostaniecie kolejną część starego fallouta.