fodev.net

Other => Polskie Pustkowia => FOnline:2238 Forum => Archives => Zaginione holotaśmy => Topic started by: manero on September 07, 2010, 04:04:08 pm

Title: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: manero on September 07, 2010, 04:04:08 pm
W jaki sposób trafiliście na FOnline? Jakie były wasze pierwsze postacie? Wydaje mi się, ze temat dość interesujący więc zapraszam do dzielenia się swoimi wspomnieniami ;) Ja znalazłem tą grę szukając czegoś niezobowiązującego do pogrania przez przeglądarkę. Pamiętam, że był to poniedziałek, końcówka września 2009 ;D Pierwsza postać miała imię Manero i stagowane SG, Steal i Outdoorsman. Co ciekawe już wtedy czułem, że charyzma mi się nie przyda i zdecydowałem się by postawić tam 1 ;) Pograłem tą postacią cały dzień... była do dupy :D
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Pazoxi on September 07, 2010, 04:18:55 pm
No więc tak, kiedyś na pewnej stronie fallouta, chyba największej w Polsce gdzie adminem jest niejaki DeathClaw, ludzie pisali na shotuboxie coś o Fallout Online.
Był to chyba koniec 2008 roku. Chodziło o TLA, beta testy. Niestety, nie załapałem się i nie pograłem ;<
W wakacje 2009 przypomniałem sobie o owym Falloucie i razem z 4 kumplami zaczęliśmy sobie grać. Niestety, ruscy przyjaciele nas nie za bardzo lubili i ginęliśmy na każdym kroku.
Tak gdzieś w środku sierpnia, znalazłem radio i sobie włączyłem częstotliwość numer 1. Był tam pewien rusek, który opowiedział mi o 2238, o grających tam Polakach i takie tam, gdzie Wasterland był bardziej przyjazny. Podał mi ładnie IP i wbiłem  :)
Cóż, nowa szkoła, nowa klasa i przestałem grać.
Jednak w marcu 2010 znów zacząłem, założyłem z kumplem cave i wyrabialiśmy sprzęt.
Niestety los tak chciał, że dolny śląsk został zalany i nie miałem internetu. Po powodzi wyjechałem na wakacje, 5 czerwca dokładnie - kolejna przerwa.
Po powrocie postanowiłem sobie znów pograć i tak jest do dzisiaj (tylko, że przed wipe przerzuciłem się z Riotem na inny serwer).
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: TheRiot! on September 07, 2010, 04:26:19 pm
(tylko, że przed wipe przerzuciłem się z Riotem na inny serwer).

:*

@topic

gram od końca 09 - początku 10 r ;p Na sam początek miałem jakiś build z dupy, gadałem z kilkoma gośćmi w ncr, podali mi jakiegoś super builda, ja podjarany zrobiłem go i grałem. Pamietam ten lans jak stalem w skorce z Bonifacym i zabijaliśmy ludzi w BH lol :D.  Zawsze ta postać lamiła, dobiłem z 12 lvl, troche ogarniałem więc pomyślałem o dojściu do jakiegoś gangu. najpierw myślałem o BOW ( te bajeranckie forum, ahh ) ale doszedłem do RDA. Dziś już nie gram w FO, bo przez grę w gangu zacząłem być brzydkim trollem bez życia, zacząłem floodować i flameować :< I ktoś zawinął mi nicka, co przelało czarę goryczy.

Dziś można spotkać mnie w OBT2. Mam w dupie z jakiej frakcji jesteś, bo OBT2 to nie 2238 :P Pomogę każdemu.

Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: jan0s1k on September 07, 2010, 04:29:52 pm
ja tam od 09 bodajże gram znalazłem gierkę guglując akurat Fallouta na komórke xD
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: TuX on September 07, 2010, 04:38:52 pm
Pazoxi masz na myśli Trzynasty Schron?

Ja właśnie tam natknąłem się na info o Fonline i bardzo żałowałem, że nie załapałem się na zamkniętą bete, więc jak tylko dowiedziałem się, że wszyscy mogą już "testować" natychmiast ściągnąłem instalera. Zanim zacząłem grać przeczytałem chyba wszystkie poradniki na NMA jak i inne dyskusje na ten temat i stworzyłem pierwszą postać. A krótko po tym stworzyłem drugą bo tamta była do dupy - Zoul. Nim po raz pierwszy dotarłem do NCR i postanowiłem bić się z synem Tandi w barze Dustiego, przez co po raz pierwszy miałem reda w tym mieście i dowiedziałem się (po jakiś 10 śmierciach) czemu wszyscy mnie zabijają.
 A później jakoś to poszło...
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Pazoxi on September 07, 2010, 04:57:49 pm
Pazoxi masz na myśli Trzynasty Schron?

Nie, chodziło mi o Fallout Corner, przypomniałem sobie nazwę.
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Hardcore on September 07, 2010, 05:12:45 pm
No to ja dowiedzialem sie o FO w okolicach grudnia 09. Na poczatku zrobilem sobie postac o nicku Hardcore12 i od czasu do czasu sobie czytalem forum. Samemu gralo sie calkiem fajnie ale potem stwierdzilem ze warto poszukac sobie gangu. No to trafilem na postu Wichury. No to potem spotkalem go w Hub . Pogadalismy potem chyba nawet bylem w gangu(chyba max 30 min) a wyzycili mnie za chec detonowania ruskich. Pod drodze poznalem Huberta i jego kumpla(nicku nie pamietam) jeszcze spotkalem kilku graczy ze starego RDA, ktos jeszcze dolaczyl do BoW , i jeszcze z innym kumplem planowalismy zalozyc wlasny. No ale on w koncu gdzies przepadl i mialem wybor by dojsc do BoW albo RDA. Wybralem BoW.

Teraz pomagam Saumaxowi i gram od czasu do czasu na OBT2
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Wichura on September 07, 2010, 05:24:01 pm
O tym, że będzie Fallout Online dowiedziałem się chyba z NMA lub Shamo. Zapowiedziany start na 15.08.2009 wprawił moją prostatę w stan ekscytacji, ale ponieważ znałem tylko stronę po rosyjsku, ściągnąłem paczkę zipa i nic nie zrozumiałem, więc zostawiłem to na dysku, bo szykowała mi się obrona magisterki. Potem gdzieś znalazłem, co i jak należy zrobić (nikt nie rysował na forumach uprzejmych screenshotów, drogie dzieci), grę włączyłem, zrobiłem coś takiego:
(http://img97.imageshack.us/img97/3508/ludek3.jpg)
pojawiłem się w Junktown, spróbowałem okraść wieśniaka i bardzo się zdziwiłem. Trochę się miotałem między Nową Wspaniałą Gierką a obroną dyplomu, w NCR bywał Parano, Nitro, ktoś tam jeszcze, ciągle coś się działo. Jak już na polibudzie wszystko się wyklarowało na ocenę dobrą (http://www.cnc.info.pl/topics97/ploter-grawerujacy-laserem-vt12997.htm), mogłem nieskrępowanie tłuc skorpiony kastetem. A potem było wipe, którego za mocno nie odczułem jako gołodupiec. Jakoś wtedy wymyśliłem sobie nicka ładniejszego niż Śmierdzący Jasio, ponieważ mój zwyczajny, analogowy był zajęty. Wziąłem buńczuczną ksywkę, ukradzioną pewnemu ogrowi z MUDa o nazwie Arkadia - on tam dostał bana za "nieklimatyczne imię". Idioci.
Wtedy już wiedziałem, że jest craft i na czym polega - bierzesz młotek, szukasz skałek, używasz młotka na skałkach i czekasz 12 minut na następne wykopaliska. Masę filmów obejrzałem w tym czasie.
Potem byłem jakiś czas z Xoenem w bandzie, ale przysięgam na wszystkie moje kwiatki z namiotu, to nie ja zgubiłem jego krowę. Niemniej było to niezapomniane przeżycie - jako osobnik ugodowy cierpliwie wysłuchiwałem jego szlochów, że znów stracił zabawki, po czym szedłem "kopać" godzinami, celem wyprodukowania nowych zabawek, które on tracił i szlochał, więc szedłem ... Taaak.
A potem Parano i Manero wzięli mnie na chawirę, wręczyli kluczyki do domku na farmie (ten z generatorem po lewej na górze, ani jednej półki ale na demony i diabły, jaki ja byłem szczęśliwy) i powiedzieli, żebym się dobrze bawił. No i się bawiłem, szerząc nubizm i rozdając skórki na namioty. Wtedy też wykrystalizowała się idea sierocińca, na pierwszą jaskinię kabonarium dali wymienieni panowie, bo ja jak zwykle nie dysponowałem żadnymi kapslami. Zresztą mam tak do dzisiaj, nadal nie umiem zarabiać kokosów w tej gierce :>

Niebawem rok noł-lajfienia. Kiedy to zleciało?
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Hayabusa on September 07, 2010, 06:29:31 pm
Quote
Zresztą mam tak do dzisiaj, nadal nie umiem zarabiać kokosów w tej gierce :>

Samym młotkiem nigdy kokosow sie nie zrobi ;] trzeba zebrac swoj gang i powalczyc w miastach na polnocy ;]
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Wichura on September 07, 2010, 06:50:17 pm
Bulszit kawalerze, przed wipem kilkoro moich dziewcząt uzbierało kapsli na dwa bunkry - jeden sierocińcowy i jeden prywatny - bez choćby jednej walki o miasto.
Inna rzecz, że zajęło to jak sądzę 100 razy więcej czasu :>
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: TuX on September 07, 2010, 06:54:46 pm
U mnie też będzie niedługo rok jak bawię się z Fonline. Raz lepiej raz gorzej. Sporo się zmieniło przez ten czas i wiele się działo. Eventy w Aresie, praktycznie pewny permadeth przy wchodzeniu do Modoc, wybijanie karawan BH w pojedynkę, kradzież nieprawdopodobnej ilości rakiet od patroli BOS'u, egzekucje w biały dzień lub zamachy bombowe w NCR (czasem było tak, że ziemia trzęsła się cały czas), polowanie na ruskich przy Vortis Holding Center. Ehhh... Good times.
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Imprezobus on September 07, 2010, 07:48:14 pm
Hmm. Mój znajomy na gadu-gadu miał przez jakiś czas opis "FO, Wkurwiam się".
Interpretowałem go jako Fuck Off, interpretacja zmieniła się wraz z rozwinięciem opisu : >

Dołączyłem, znajomy postawił mi namiot. Na początku pomógł mi gracz o nicku Enzo, którego co prawda nie spotkałem - jednak miałem przyjemność uczyć się z jego artykuliku. Próbowałem zbierać kupki, sklecać kasę na jakiś pistolet, większość czasu spędzałem w Hub. Po jakimś czasie dopiero dowiedziałem się że "stolicą" tej gry jest NCR - gdzie przeniosłem wkrótce swój namiot, tracąc po drodze jedną z krów : >

Przez jakiś czas stałem tam, noname bez znajomych, przyglądając się. Pierwsza głębsza interakcja z innymi graczami miała miejsce w momencie, w którym stwierdziłem że skoro ktoś zraidował mi tenta - to i ja powinienem zraidować komuś. Padło na nielubianego członka gangu The Guardians. Mimo że sam człowiek lubiany nie był - ja zostałem przyjęty do towarzystwa - jako postać z charyzmą i transport dla pro ekyp na SF.

Kiedy moja sytuacja transportu została ustabilizowana - zapisałem się do gangu. Małego, było nas tam z 5 osób? Zresztą w tej chwili żadna z nich nie gra. Grałem więc z ludźmi spotkanymi przy beczuszce, Raien, Dangerzone, 187Umkillas, Hez, Lamia, Chatte Noire, Weefsat, Dirk Straun, Wichura, Vladziu, Parano. Te nicki najczęsciej pojawiały się w mojej drużynie, choć zbierałem każdego. :p
Miałem też dość dobry kontakt z BBSem ([BBS]Samurai jest pierwszym graczem który mnie utentegował :D), świetną robotę chłopaki robili dla tej gry.

Za jeden z ciekawszych okresów wymieniłbym czasy, gdy z Weefsatem bawiliśmy się w nawiedzonych kultystów boga Solarity i sług jego posłańców (Gjeemów takzwanych). Czterogodzinne prywatne questy to jest to : >

Team handsome, kolejny cudny okres, grupa wesołych znajomych nubizmujących w jaskini.

Wipe, The Guardians rozpada się ze względu na braki aktywności leadera, Drakonisa, następuje fuzja TH i TG. Myśleliśmy nad nazwą... Budowaliśmy też miasto. Mapą zajął się Dangerzone, wszyscy kombinowali nad contentem. Tak powstało Los Alamos, tak powstało LAW. Swego czasu dużo działaliśmy, spartakiada, trolling, eventy, abuse, abuse, abuse. Jest chyba z 5 poważnych bugów które wyciągnęli devi z tej gry po tym jak zostały przez nas przetrolowane do granic możliwości. Gejchatka w modoc, gejnamiocik w NCR. Skały w NCR też powstały po tym jak uwaliliśmy jednego dnia dwa CA stamtąd : >
Polowania na ruskich przy vortis, bar w hub, powstanie i szybki upadek hub criminals i Far Go Traders.

Kolejny wipe, wojna z TDS, wzajemne podpierdalanie sobie baz, abuse, docinki, śmieszno było.. Do czasu. Część ekipy się wyrkuszyła, coraz mniej nas było, coraz mniej organizacji, coraz gorsze działanie. Czasy w których stawaliśmy do walk przeciwko SoT się skończyły : /

BBS. Hmm, w dniu w którym postanowiłem rzucić to w cholerę napisał kilgore: "siema, słuchaj, cośtamcośtam a tak przy okazji - idziesz do BBS?".
cóż, tak wyszło :p
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: gracjan on September 07, 2010, 08:24:56 pm
Ja dowiedzialem sie z forum. Pisali tam o grze to sprawdzilem. Spodobala mi sie i zaczalem grac. Bardzo podoba mi sie ta gra bo sa ciekawe miejsca i wiem ze Fallout to klasyk i zasluguje na respect.
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: manero on September 07, 2010, 08:32:17 pm
Z jakiego forum?
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: vilaz on September 07, 2010, 09:07:51 pm
Dołączyłem, znajomy postawił mi namiot...

 ;D Wyrwane z kontekstu, więc śmieszne!  ;D

Ja się dowiedzialem przeglądając gra-nat'a, siakiś blog ogólno gro-sprzętowy pana Quaz'a: autora amatorskich videorecenzji i gier. Zalapalem tytul Fallout, uruchomily się ciężkie tryby pamięci, nastąpilo powstrzymanie wymiotów w momencie dojeżdżania do Fallout 3. Posciągalem co trzeba, odkurzylem plytkę z CD-action'a czy czegoś tam i... no i ...zacząlem ginąć raz za razem. Teraz grywam co nieco i jak osiada nowość po-wipe'owa to robię sobie znowu dluższą przerwę, tak przynajmniej do kolejnego wipe'a.

Edit: DOUBLED question


Z jakiego forum?


Z jakiego forum?
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Tomowolf on September 07, 2010, 09:10:38 pm
Z jakiego forum?

To nie ja.....
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Rozi on September 09, 2010, 02:17:50 pm
Gdzieś w drugiej połowie 2009 mój współlokator wygrzebał skądś informacje o FOnline, a że i ja i on gierkę wprost uwielbiamy zabraliśmy się za zasysanie clienta. Oczywiście najpierw zassałem taki klient że wszystko było po rusku ale szybko udało się sprawę rozwiązać. Cóż pierwsza postać była niedołężnym snajperem z max. 173 życia, ale pamiętam że dociągnąłem nią aż do wipa robiąc sobie chyba tylko alta do crafcenia (a może nawet i bez altów się obyło przed pierwszym wipem)

W każdym razie gra zaczęła się powoli, mój współlokator spotkał Wichurę w NCR właśnie mieli iść doedukować go w grze ale jakoś w ostatniej chwili się załapałem i ja. Wichur pokazał nam jak się kopie skałki, zbiera owoce, fibersy i całą resztę i zaprowadził do jaskini (wtedy była obok bunkra BoS, piękna lokalizacja skałki w kratce z bazą tak samo jak roślinki) i tak to się zaczęło. Po pierwszym wipe już trochę sprawniej sobie radziłem, oczywiście znowu zacząłem od niedołężnego snajpera ale dobrze mi się nim grało, a potem zaczęło się eksperymentowanie z bulidami, postacią do BG z miesiąć przed wipem ostatnim biegałem trochę na TC z Czosnkami.

Aktualnie przechodzę wkurw z powodu niemożności odpalenia gry po wczorajszym updacie i czekam na nowy który może to naprawi.
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Skatt on September 17, 2010, 01:49:54 pm
Coś tam o FO przesiąkało od dawna na różnych forach rolplejowych i MMO, namiary wyłapałem bodaj na orkonowym.

Fallouta wciągnąłem nosem dekadę temu, a gdy przyszedł czas na zachwyt grami MMO (i próbami roleplayowania w nich) wyniuchałem 2238.

Właśnie zaczynam.
Włóczę się tu i ówdzie, rozdaję faunie kuksańce, odliczam zmarnowane pestki, majsterkuję, rzucam mięsem za złodziejami.
Z braku capsów biorę się czasem za gównianą robotę.
"Peace, move, die" nie podnosi mi za bardzo ciśnienia, chyba, że zdarza się kilkanaście razy pod rząd.
Jak uzbieram na namiot, to się urządzę i zostanę Dobrą Wróżką. No chyba, że nie uzbieram. Shit happens.

---
Skatt czyli Draegg
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Dark Angel on September 17, 2010, 02:42:25 pm
Moja Przygoda..


Pierwsze Informacje nadeszły do mnie w roku 2008 , w grudniu.
Jednak aktywnie zaczołem grać w Sierpniu 2009.. TLA ,TLA.. Nic nie wiedzieliśmy o 2238... Pod koniec sierpnia wszyscy rzuciliśmy się do grania na 2238 .. Byłem zapisany do podforum o Falloucie i ktoś napisał temat , że wydano nie oficjalny Fallout Online w klimacie jedynki - dwójki... Wiec rzucilem sie do grania :)
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: lukario on September 19, 2010, 11:27:47 am
Ja dowiedzialem sie o projekcie z wykopu bodajze pod koniec zeszlego roku. Zainstalowalem, zagralem z dwa razy, bo padanie serwera oraz zerowy ekwipunek + ruski nie zachecaly do giery :) pare dni jakos tak przypomnialem sobie o tym projekcie i zauwazylem, ze kurde w to juz da sie grac i ze jest naprawde spoko. gram od paru dni i zrobilem spartolonego samowystarczalnika z armor/weapon craftem biegajacym wokol z leather armorem i shotgunem... odinstalowalem falla wczoraj bo gdy przypadkowo dolaczylem do frakcji vault city nagle opadla mi chec na cokolwiek, mialem wrocic do swojej pracy (tej tej w zyciu), ale kurde nie moge no i zainstalowalem falla przed chwila z mysla, by zrobic dobra alt postac.

jest ktos chetny do wspolnej gry? jakies gangi potrzebuja ludzi? :)
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Maciek on September 30, 2010, 06:25:29 pm
określ się jaki styl gry preferujesz
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: TheRiot! on September 30, 2010, 08:51:50 pm

jest ktos chetny do wspolnej gry? jakies gangi potrzebuja ludzi? :)

to mnie rozjebało :D

koleś mówi ' odinstalowałem przed wczoraj i zaraz zainstalowałem, dostałem bułe od ruskiego to sie zdenerwowałem i odinstalowałem ale nastepnego dnia zainstalowalem bo nudzilo mi sie bo jestem bezrobotny hehehe, ale znudzilo mi sie to odinstalowalem i spowrotem zainstalowalem i jestem hej . '
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Floodnik on September 30, 2010, 10:42:37 pm
Poprzekręcałeś.
"Zainstalowałem pod koniec zeszłego roku. Odinstalowałem bo było za ciężko. Niedawno zainstalowałem bo da się grać. Odinstalowałem wczoraj bo chcę wrócić do pracy. Nie mogę wrócić do pracy, więc zainstalowałem."
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: vilaz on October 01, 2010, 01:35:03 pm
Poprzekręcałeś.
"Zainstalowałem pod koniec zeszłego roku. Odinstalowałem bo było za ciężko. Niedawno zainstalowałem bo da się grać. Odinstalowałem wczoraj bo chcę wrócić do pracy. Nie mogę wrócić do pracy, więc zainstalowałem."

Potejto, potato ^^
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Wielu on November 14, 2010, 09:54:15 pm
Po prostu przeglądając Fallout Corner zauważyłem wzmiankę o Fonline więc postanowiłem zobaczyć co to jest i zagrać
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: Horigan on November 15, 2010, 11:08:55 pm
No ja z kolegą u mnie wyszukaliśmy info o 2238 no i nic ja gram dalej napalony od 3 dni :P a koledzy nie grają bo mają takie argumenty :
-Ale żałosna grafa Cs ma lepsze
-Głupie sterowanie bo nie umieli nic zrobić postacią pomijając żę stałem koło nich i mówiłem co i jak
-Po nieudanej kradzieży kolegę rozstrzelali i płakał że to jest ch***e bo zabili go za nic
Title: Re: Wasza przygoda z FOnline.
Post by: marcek1989 on November 19, 2010, 03:47:28 pm
No ja z kolegą u mnie wyszukaliśmy info o 2238 no i nic ja gram dalej napalony od 3 dni :P a koledzy nie grają bo mają takie argumenty :
-Ale żałosna grafa Cs ma lepsze
-Głupie sterowanie bo nie umieli nic zrobić postacią pomijając żę stałem koło nich i mówiłem co i jak
-Po nieudanej kradzieży kolegę rozstrzelali i płakał że to jest ch***e bo zabili go za nic
Ahahahaha chciałbym widzieć twojego kolegę ;) Widać, że to typowy nolife i dzieciak neo, który płacze, że zły pikselek go zajebał swoim mauserem za nic. Oj jak ta gra jest trudna... Developers powinni zrobić ogromny napis +18, bo dzieci się załamią psychicznie.

Ja o FOnline dowiedziałem się rok temu, zacząłem nawet pogrywać ze znajomymi, jednak po pewnym czasie przestałem. Niedawno zacząłem grać, zarejestrowałem się na tym nowym forum (kiedyś forum było na NMA) i przemierzam pustkowia w poszukiwaniu swojego miejsca  ;)