fodev.net
Other => Polskie Pustkowia => FOnline:2238 Forum => Archives => Zaginione holotaśmy => Topic started by: Agerom on December 12, 2010, 03:10:30 pm
-
tak jak w temacie! Kompletnie nie wiem jak wyexpic nie walcząc na początku. Ogolnie chce być demolition expertem, wiec walka bedzie dopiero potem.
-
zrób kłesta bejbe
-
Slyszalem ze FA jest dobrym sposobem, jak to dziala? :P
-
demo robisz z 9 PE 10 IN i skilled..
Wtedy majac okolo 3 - 4 lvl ( wbija sie na questach ) mozesz miec 2 lvl profesji.
-
ale ja sie pytalem o expienie a nie o poradnik demolition experta
-
Masz powieszony poradnik Riota jak wbić 3 level na questach. Listę wszystkich questów znajdziesz na FOnline wiki.
-
Questów jest tak mało i tak kiepskie nagrody są za nie, że na dłuższą metę to nie ma jakiegokolwiek sensu.
-
ale na kłeścikach można spokojnie zrobić 4-5 lvl a o ile się nie myle krafter 3 lvl profki moze brac na 6 ;)
-
Questów jest tak mało i tak kiepskie nagrody są za nie, że na dłuższą metę to nie ma jakiegokolwiek sensu.
Ale tu nie chodzi o dłuższą metę, tylko natłuczenie tych kilku pierwszych poziomów. Poza tym 2000 xp za quest od Dangerous Dana w Redding nie jest chyba kiepską nagrodą?
-
A do expienia zlodzieja spotkaliscie moze jakies wiecznie "busy" NPC?
-
ale ja sie pytalem o expienie a nie o poradnik demolition experta
Poleciłem ci jak musisz go zrobić, żeby NASTĘPNIE mieć ten 21 lvl. Po tym jak wbijesz już te pierwsze poziomy i kupisz profesje to spokojnie na craftingu wbijesz 21.
-
Poleciłem ci jak musisz go zrobić, żeby NASTĘPNIE mieć ten 21 lvl. Po tym jak wbijesz już te pierwsze poziomy i kupisz profesje to spokojnie na craftingu wbijesz 21.
najlepiej expic na mole ratach i mutainted mole ratach lykaja kryty az milo a exp jest niekulawy
-
Poza tym 2000 xp za quest od Dangerous Dana w Redding nie jest chyba kiepską nagrodą?
Relatywnie kiepską, ze względu na to jak dochodowe są np. moleraty. Współczynnik (czas+ryzyko+koszt)/nagroda jest po prostu niski.
Ponadto musisz mieć te 5cha. Wymóg ten akurat spełniam, a jednak nie mam zamiaru zapieprzać do Redding. Gdyby czekało mnie tam z 15questów po 200-400xp każdy to może chciałoby się robić dla samej przyjemności robienia questów + świadomości, że tego czasu nie marnuje się całkowicie. A tu nie licząc noobquestów to ile jest takich wartych wykonania? Starczy palców jednej ręki myślę.
-
najlepiej expic na mole ratach i mutainted mole ratach lykaja kryty az milo a exp jest niekulawy
Tak, postać niewalcząca unicestwia moleraty aż miło, na przykład poprzez krytyczne ciosy zestawem wytrychów. Brawo yeti.
Relatywnie kiepską, ze względu na to jak dochodowe są np. moleraty. Współczynnik (czas+ryzyko+koszt)/nagroda jest po prostu niski.
Ponadto musisz mieć te 5cha. Wymóg ten akurat spełniam, a jednak nie mam zamiaru zapieprzać do Redding. Gdyby czekało mnie tam z 15questów po 200-400xp każdy to może chciałoby się robić dla samej przyjemności robienia questów + świadomości, że tego czasu nie marnuje się całkowicie. A tu nie licząc noobquestów to ile jest takich wartych wykonania? Starczy palców jednej ręki myślę.
To prawda, ale była mowa o postaci niewalczącej - doktorku, crafterze, złodzieju etc. Swojego ciecia pod SG2/BG2 wytrenowałem na kilku questach właśnie i taśmowym ruchaniu SECów.
Po questy opłacałoby się latać nawet za Glow, gdyby "prędkość" poruszania się po mapie była przynajmniej sensowna, ale niestety teraz jest "urealniona". Sugerującym to rozwiązanie stałym bywalcom bazaru w NCR i tak jest wszystko jedno, bo nigdzie poza NCR nie chodzą, ogarniętym gangom jest wszystko jedno, bo mają samochody i namioty/bazy-parkingi pod każdym miastem. Tylko tym, którzy naprawdę chcieliby sobie w to niezobowiązująco pograć godzinę czy dwie dziennie, zwiedzając Pustkowie, ciśnienie się podnosi od oglądania wiader gówna na Youtube w czasie epickiej wyprawy z Necropolis do Gecko i z powrotem, żeby zataszczyć holodyski w zamian za 500 xp. Tak, jest taki quest, zrobiłem raz, jak jeszcze nie wiedziałem co dostanę w nagrodę. Potem już tłukłem moleraty dzidą, łatwiej i znacznie szybciej.
-
No właśnie, w tym rzecz, że postacią z defnicji niewalczącą najszybciej i najłatwiej jest zdobyć doświadczenie... walcząc.
Ja w jedną noc nabiłem prawie cztery tysiące XP na naprawach śmieci (po dołączeniu do gangu, bo sam nigdy bym tyle zużytych pukawek nie znalazł) z tym komicznym 60s cooldownem, więc wiadomo, że można - pytanie jaki ma to sens?