Other > Polskie Pustkowia
Sad but true albo aktualny status FO2238
Wichura:
--- Quote from: Kilgore on April 21, 2013, 06:04:14 PM ---Miałem na myśli całe forum, a nie tylko ten temat.
--- End quote ---
Ja też.
--- Quote from: Kilgore on April 21, 2013, 06:04:14 PM ---PS. banuje się też bezkarnie, więc szanse wyrównane :>
--- End quote ---
Ban na forum "ded gaem" to poważny biznes.
Jak mawiał klasyk - jebło to jebło, na chuj drążyć temat?
Kilgore:
--- Quote from: Wichura on April 21, 2013, 06:14:06 PM ---Jak mawiał klasyk - jebło to jebło, na chuj drążyć temat?
--- End quote ---
Piloci żywi i wykrzykują że lecą dalej, a miejsca w samolocie mają standard wyższy niż poprzedniu, więc jakie jebło?
White150:
Az ciekaw jestem jak dlugo bedzie to trwalo :D Co za kilka tygodni zrobia nowa aktualizacje, nagle wszyscy przejda na 2238, po czym wroca na pozostale serwery po kilku dniach?
Wichura:
--- Quote from: Kilgore on April 21, 2013, 06:37:40 PM ---Piloci żywi i wykrzykują że lecą dalej, a miejsca w samolocie mają standard wyższy niż poprzedniu, więc jakie jebło?
--- End quote ---
Kiedyś na tej trasie latał wypełniony po brzegi Boeing, czasem się popsuł i nie mógł wystartować, ale jak już się udało, to na pokładzie obficie chlupotało dobre wino, jadło się tłusto i obficie, siedzenia może nie były najwyższych światowych standardów, czasami komuś wyssało bagaże przez nieszczelny luk, ale kto tam zwracał uwagę podróżując w wyśmienitym towarzystwie. No i była to spora nowość, wszak wcześniej było tylko puszczanie latawca samemu.
A potem coś zaczęło się zmieniać. Wino skwaśniało, żarcie zjełczało, na siedzeniach pojawiły się wprawdzie nowe wzorki, materiał obić też wymieniono, ale na jakiś gryzący w dupsko. Rozpoczęcie wesołej podróży zaczęło wymagać coraz większej ilości skomplikowanych procedur i czasochłonnych przygotowań, piloci na informacje, że po kabinie pizga złem i chujozą odkrzykiwali "it is fine as it is". I w sumie okrzyki można by znieść, ale na pokładzie zaczęło być kurewsko daleko od "fine", ten i ów ewakuował się upewniając przy tym, że wszyscy pasażerowie widzą, jak wyskakuje. Inny znów przesiadał się na pociąg lub autobus albo zgoła zaprzestawał podróżowania, od czasu do czasu kukając w biuletyn swojej do niedawna ulubionej linii lotniczej i utwierdzając się w smutnym przekonaniu, że to już nie to samo. Liczba tych, którzy zrazili się do lotnictwa w ogóle po próbnym locie, pozostaje nieznana.
I wtedy wystartował Aerofłot z obsługą mówiącą po angielsku, którego Tupolewem, co ciekawe, lata niewiele mniej osób, niż kiedyś Boeingiem. Tego drugiego zamieniono zresztą na Embraera, w perspektywie zaś pozostaje Cessna. Nikt nie twierdzi, że w wąskim gronie nie można się dobrze bawić, ale nie ma co udawać, że Cessna to nadal hurr durr Boeing.
--- Quote from: White150 on April 21, 2013, 07:15:43 PM ---Az ciekaw jestem jak dlugo bedzie to trwalo :D Co za kilka tygodni zrobia nowa aktualizacje, nagle wszyscy przejda na 2238, po czym wroca na pozostale serwery po kilku dniach?
--- End quote ---
2238, nawet jeśli z tajemniczych powodów kompletnie wymieni załogę, przywróci stan serwera z jesieni 2009 i obieca każdemu kto ściągnie klienta mleko, ciastka i darmowe pornosy, będzie miało podobny problem co FODE, na którym grają głównie twórcy z kilkoma kolegami - marka, znak firmowy, rozpoznawalność, pierwsze skojarzenie, nazwij to jak chcesz. FODE kojarzy mi się z Xenomem, Ferrari pod piramidami (koniecznie "z egiptuw iksde") i paroma innymi mało pochlebnymi rzeczami. I chyba nie tylko mi, skoro status serwera nie dobił jeszcze nigdy do trzech cyferek - a przecież, na demony i diabły, to Fallout w Europie! Post-kurwa-apo w Londynie i Moskwie, nie byle szysz.
Czym miałoby zachęcić 2238 po nawet gruntownych zmianach, skoro plugawi starcy wiedzą, że to taki serwer na którym ciągle wszystko się nerfi i trzeba mieć pierdylion altów, żeby w ogóle ruszyć z miejsca, a nowicjusze poczytają brednie takie jak ten temat i nawet nie będą zawracać sobie głowy?
Sensownym wydaje się utrzymanie 2238 jako serwera dla hardkorowych madmaxwannabes, którzy dostają wzwodu od harshowatości cyklu produkcyjnego shotguna i nie przeszkadza im, że tydzień czasu rzeczywistego biegają szukając nie wyczerpanych kamyków, by w weekend poganiać brahminy albo postrzelać sobie z kilkoma kolegami do gekonów. Nie żeby strzelanie do gekonów to było coś złego, one tak śmiesznie się roztapiają trafione plazmą.
ISn2:
ja bym dal kilgora i spolke na adminow 2238, moze serwera nie odratuja ale przynajmniej zalatwi to sprawe ich odwiecznego butthurtu i mokrych przescieradel, a to juz cos ;)
Navigation
[0] Message Index
[#] Next page
[*] Previous page
Go to full version